środa, 10 listopada 2010

A Promise of Mystery cz. 6

Zaległości, zaległości...
Do tyłu z tym projektem jestem straszliwie... Na blogu już przedostatnia część, a u mnie ledwo sierpień.
Wzięłam się wreszcie i wyszyłam:



Wróciłam do używanego wcześniej żółtego koloru:



A teraz siłą rozpędu zabieram się za następny miesiąc:-)

7 komentarzy:

  1. Super to wychodzi:) Bardzo podoba mi się Twój wybór kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały haft. Jakie przeznaczenie dla niego planujesz?
    Ps. Dzięki za umieszczenie banera informującego o ankiecie u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Maravilloso trabajo.
    Un beso, amiga.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki ten haft jest śliczny... Napatrzeć się nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. rzeczywiscie mase pracy wymaga ten hafick ale pięknie wychodzi i efekt powalajacy :)

    OdpowiedzUsuń