Jeszcze nie wyprana i pognieciona, ale jest:-)
i tak się zastanawiam... kartka, czy może jednak ramka?
Wachlarz dłubie się bardzo powoli, a ja przeprosiłam się z maszyną i od paru dni szyję, więc w najbliższym czasie będę was zanudzać szyciowymi tworami:-)
Sliczny hafcik.Hm...mysle,ze ja pokusilabym sie o rameczke,warto by tak ladny prezent zachowal sie w niezmienionej postaci na dluuuugo.
OdpowiedzUsuńRamka będzie jednak bardziej odpowiednia.. szkoda by było gdyby taki cudny hafcik miał się zniszczyć.
OdpowiedzUsuńrameczka:) będzie pamiątką na dłużej:)
OdpowiedzUsuńWygląda fantastycznie. Ja też jestem za ramką :D
OdpowiedzUsuńCiekawi mnie co też na maszynie wyczyniasz...
RAMECZKA!!!! I koniecznie jakaś vintage. Obrazeczek śliczny, szkoda byłoby chować go do szuflady! Ania:)
OdpowiedzUsuńPs. Ja też haftuję i mam pytanie: mogłabym poprosić o wzorek? Pozdrawiam. mysiak@o2.pl
Aniu, wzorek mam na komputerze w pracy, odezwij się do mnie po 15 sierpnia, bo teraz jestem na urlopie, to Ci go wyślę:-)
OdpowiedzUsuńWitam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńChciałam pogratulować cierpliwości i wyników Twojej pracy :)
Pod koniec stycznia mam ślub przyjaciółki i chciałabym wyszyć jej pamiątkę tego szczególnego dnia. Mogłabym prosić o wzorek tego obrazka? Będę bardzo wdzięczna. Mój adres to mystic.vigo@gmail.com
Pozdrawiam
Kasia