czwartek, 7 października 2010

Zielone serduszko cz1.

Sezon ślubny trwa na całego, za tydzień ślub kolejnej koleżanki:-)
Poszukiwany przeze mnie obrazek, o ten właśnie:




został odnaleziony bardzo szybko, dzięki czemu będzie prezentem dla kolejnej młodej pary.


Na razie niewiele i w mało widowiskowym białym kolorze:





Zainwestowałam w swoje hobby i kupiłam specjalny pisak do malowania na tkaninie, mam tylko nadzieję, że nie zrobi mi żadnego numery i rzeczywiści zejdzie pod wpływem wody...;-)

18 komentarzy:

  1. Taki pisak to skarb. Schodzi bez problemu, nawet wtedy, gdy spryskasz pracę wodą ze spryskiwacza delikatną mgiełką.
    A serduszko to rzeczywiście wdzięczny wzór. Ale ja nie jestem obiektywna. W moim brakuje już tylko inicjałów Młodych i oprawy. Trzymam kciuki, żebyś zdąrzyła. Ja swoje także szykuję na ślub, który odbędzie się w następną sobotę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. No ładnie, kolejny obrazek :D Co Wam się tych ślubów tak ostatnio namnożyło?
    Pisak powinien zejść, ale radziłabym zrobić próbę, bo ostatnio na forum któraś kobietka pisała, że jej nie zszedł...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wiem ,że to w przygotowaniu,ale już Cię chyba za te śliczności znielubię :P

    OdpowiedzUsuń
  4. zapowiada się ślicznie :)
    piękny wzorek wybrałaś :)
    ja ma taki pisak znikający pod wpływem światła :)
    i schodzi bez problemu... czasem nawet szybciej niż powinien :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudne jest to serce!
    czy ja mogę prosić o wzór do niego? szykują się nam dwa śluby znajomych, całe szczęście dopiero w przyszłym roku, to może zdążę wyhaftować;)

    OdpowiedzUsuń
  6. wzorek ladniutki:))
    a mazak spiera sie pod lub w ZIMNEJ wodzie, nie nalezy wkladac pracy do cieplej wody ani prasowac zelazkiem ,bo wtedy zostana zolte plamy

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak widzę nie marnujesz czasu :)
    Jestem Ciekawa efektu końcowego, bo na białej kanwie obrazek z pewnością będzie wyglądał nieco inaczej.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. dodajmy - zimnej wody!Jeśli to taki o jakim myślę, jest idealny i znika w oka mgnieniu ("water erasable pen" - japan, błękitny cały w sobie, biała nasadka)!
    Robisz na '14 czy'18? też zabieram się do tego serducha; ślub jutro, prezent z poślizgiem...

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj...zapowiada się śliczny haft.
    Wygląda dość misternie...i jestem pewna ,że efekt będzie powalający:)
    Pozdrawiam ciepło:*

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo jestem ciekawa jak to w bieli wyjdzie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wzór wybrałaś przecudny. Aż sama chciałabym dostać taki obrazek:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki:-)
    Orin, ty mnie nawet nie strasz:-)
    Jagna, też się nada takim zastanawiałam, ale u mnie czasem prace leżą miesiącami, jak nic rysowałabym co jakiś czas linie na nowo:-)
    Laura, to jesteśmy kwita za te twoje cudne chusty:-)
    Aniuś, link do schematu jest w poprzednim poście
    Tiarello, kanwa nie jest biała, jest w kolorze ecru, jakoś nie bardzo lubię białą
    myszUlandia, na 18, najbardziej lubię takie drobne tkaniny, a pisak dokładnie taki jak mówisz

    OdpowiedzUsuń
  13. jeśli zatem pisak taki właśnie, nie będzie kłopotów najmniejszych. Wdzięczny on i służy wiernie. Zimna woda i w sekundę śladu nie ma! Używam od zawsze i tylko ten! Cud i malyna!
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne będzie to serduszko. A ja nawet nie wiedziałam, że są takie pisaki.
    p.s. Czeka u mnie na blogu śloneczko dla Ciebie. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny będzie tan obrazek ;) mogę prosić o wzór??

    OdpowiedzUsuń
  16. Hola querida,

    Muy bonito te va a quedar, y sobre el bolígrafo, yo uso uno que tiene en mi blog, que es un pilot, que se borrar al planchar.....de estos que se van con el agua nunca los he probado...

    Besos,
    Lany

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam, czy jest możliwość abyś mi podesłala ten wzór na maila. tacka@o2.pl Masz piekne prace, nic tylko pozazdrościć. Pozdrawiam - Gabrysia

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam, chętnie bym pomysł podwędziła, więc wnoszę prośbę o wzór na pocztę (arletta10@interia), z góry dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń