czwartek, 20 maja 2010

Lickle Ted cz. 1

Pogoda za oknem paskudna, zdjęcia wychodzą koszmarnie, wiec dziś tylko jedno:



Chociaż nie wygląda, to będzie miś:-)


W kolejce po obfotografowania czeka Lady Pearl i wróżka, więc niech już wreszcie to słńce wychodzi...

7 komentarzy:

  1. nie czekaj wcale na słońce tylko pokazuj :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdybyś nie napisała, że to będzie miś, to na pewno bym nie zgadła ;)
    Czekam na kolejne odsłony...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ ten mis się schował :-) bawi się z nami w chowanego? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na razie wyłania się chyba żonkil ale z niecierpliwością czekam na misia :):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha Ha Ha zabawny ten "misiożonkil" :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach jak ja lubię patrzeć na etapy pracy... ta magia wyłaniającego się na kanwie wzoru... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wow cudny bedzie!!!!Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń