poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Dzisiejszy odcinek sponsoruje literka M czyli monogramy cz. 1

No... zielona taka literka, limonkowa, ładna całkiem:-)

może jeszcze nie wygląda, ale się tworzy:




bo tak myślę sobie, że te myszy i kwadraciki to strasznie monotematyczne są;-)

Dostałam wyróżnienia: od Kingasweet i My cololorful world. Bardzo wam dziękuje, ale pozwólcie, że nie będę kontynuować zabawy.

9 komentarzy:

  1. I ja uwielbiam haftować monogramy:) Jeden mam obecnie "na warsztacie" i niebawem pokażę na moim blogu:) Jak wykorzystasz ten cudny hafcik? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Też Cię ciągnie do kilku rzeczy na raz :P

    http://anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie no skąd...na nic nie wygląda...Ciekawe czemu już mnie zżera wewnętrznie...
    Dla mnie mogłoby zostać tak :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne są takie haftowane literki.

    OdpowiedzUsuń
  5. tworzenie się interesujące. Cudny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie się zapowiada. Uwielbiam monogramy!

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczny będzie, kolorek cudny!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy.
    Muszę zrobić sobie jakiś taki mały przerywnik, bo utknęłam w dużych pracach :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki:-)
    Cyberjulka - plan zakłada jeszcze dohaftowanie 3 literek, a potem pokaże co z tego będzie:-)
    Laura, Ty już nic nie mów, bo ile razy ja zaglądam do Ciebie ponapawać się tymi wełnianymi cudami, to mi mnie zazdrość zżera:-)
    Anek - żeby tylko kilka... aż się czasem boję zaglądać do mojego zielonego pudła z ufokami:-)

    OdpowiedzUsuń